Takie nastały czasy w mojej rodzinie,
że na wiele rzeczy pozwolić sobie nie mogę.
Nie jest to bynajmniej rzecz spędzająca mi sen z powiek.
O nie ...
Wciąż trwam w nadziei, że te czasy się kiedyś zmienią.
Cóż mi pozostało bowiem ...
Fakt jest faktem, że ja zdecydowanie wolę wydać pieniążki na rzecz
do domu niż jakiś ciuch dla siebie.
Wyszłam z założenia, że na mnie nic dobrze nie leży
jaki więc sens ma kupowanie czegokolwiek.
Po co ?
Po to żeby wisiało w szafie ???
Bez sensu.
Trwam więc wciąż przy jeansach i t-shirtach
bo w tym czuję się najpewniej
a okazyjne, powtarzam okazyjne
kwoty wydaję raczej na rzeczy do domu.
Pomijając oczywiście te niezbędne dla dzieci i męża.
Nie będę ukrywać, że mój mąż
ubolewa nad tym strasznie bo jak dość często zresztą mówi
byłoby mu miło zobaczyć żonę choć raz na jakiś czas
w czymś zupełnie innym niż jeansy i t-shirt.
No cóż wiedział na co się pisze, więc chyba nie powinien narzekać.

I taką właśnie okazją był ten aniołek,
który jakiś czas temu pojawił się w moim domciu.
No i co tu dużo mówić skradł mi serducho.

że na wiele rzeczy pozwolić sobie nie mogę.
Nie jest to bynajmniej rzecz spędzająca mi sen z powiek.
O nie ...
Wciąż trwam w nadziei, że te czasy się kiedyś zmienią.
Cóż mi pozostało bowiem ...
Fakt jest faktem, że ja zdecydowanie wolę wydać pieniążki na rzecz
do domu niż jakiś ciuch dla siebie.
Wyszłam z założenia, że na mnie nic dobrze nie leży
jaki więc sens ma kupowanie czegokolwiek.
Po co ?
Po to żeby wisiało w szafie ???
Bez sensu.
Trwam więc wciąż przy jeansach i t-shirtach
bo w tym czuję się najpewniej
a okazyjne, powtarzam okazyjne
kwoty wydaję raczej na rzeczy do domu.
Pomijając oczywiście te niezbędne dla dzieci i męża.
Nie będę ukrywać, że mój mąż
ubolewa nad tym strasznie bo jak dość często zresztą mówi
byłoby mu miło zobaczyć żonę choć raz na jakiś czas
w czymś zupełnie innym niż jeansy i t-shirt.
No cóż wiedział na co się pisze, więc chyba nie powinien narzekać.
I taką właśnie okazją był ten aniołek,
który jakiś czas temu pojawił się w moim domciu.
No i co tu dużo mówić skradł mi serducho.
39 komentarzy:
Na niego warto było wydać kazde pieniądze, nie tylko okazyjne:) Piękny jest!
Jest cudowny. Napewno nie przeszłabym obok niego obojętnie.
Wcale Ci się nie dziwie,że uległas pokusie.
Pozdrawiam
Jest śliczny,bardzo ujmujący za serce, tez bym go przygarnęła
Mnie tez skradl serce.
Uroczy jest i niepowtarzalny.
Pozdrawiam cieplutko.
U nas takie czasy T-shirtowo-dżinsowe już dłuższy czas trwają...można przywyknąc, choć nie polecam;) I też jak już uda mi się coś przyoszczędzić to znoszę do domu przedmioty piękne, choć może niepotrzebne...takiego aniołka na przykład z pewnością bym kupiła:)
Wcale się nie dziwię, że Ci skradł serce. Śliczny jest. Takiego jeszcze nie widziałam.
Piękny Aniołek,też skradł mi serce :)
Życzę aby sytuacja poprawiła się i by było Wam lżej.
Pozdrawiam serdecznie.
Jest naprawdę uroczy !!!! Pozdrawiam ciepło, Gośka
Kasandro...to chyba najpiękniejsze anielskie dziecię jakie moje oczęta widziały.
Jest CUDNY!
Oj, można się zakochać i to od pierwszego wejrzenia :)
jest piekny i wart każdej sumy :))
całuje :**
Piękny Aniołek...też poświęciłabym jakąś szmatkę dla mniego, bez żalu.
Takiej ślicznoty anielskiej jeszcze nie widziałam. Cudny jest!
Pozdrawiam serdecznie.
Uwielbiam anioły.Też ostatnio przybył mi jeden do kolekcji!
Twój jest słodki!
Pozdrawiam
Piękny! A z kasą tak już jest, że raz mamy lata tłuste, raz chude. Najważniejsze, to nie przyzwyczajać się za bardzo do tych tłustych, nie szaleć, nie szastać. Wtedy "kryzys" mniej boli i mniej doskwiera.
A co do zakupów, to też jakoś łatwiej jest mi ominąć sklep z ciuchami niż market budowlany :)))
Kasieńko piekny:)))))))))
taki dziecięcy-przynajmniej mnie sie tak skojarzył.
Z ciuchami też tak mam-wole kupic cos łukiemu, bartkowi, dzidzi w brzuniu niż sobie:))))
buziaki i pozdrowionka
Oj mi też by skradła serducho ta słodko wypięta pupcia ;) prześliczny!
Kocham anioły! ten też skradł mi serce-jest przecudny!!!:)
Niech Cię strzeże:)
Nie dziwię Ci się, tez serce by mi skradł i stanęłabym na głowie by go mieć. Rozumiem Twego męża w sprawach stroju. Kasandro proszę zrób mu czasami niespodziankę! Czy nie zasługuje na to?:)
Piękny jest , też by moje serce skradł ... Pozdrawiam gorąco
Piękny jest! :)))
Po prostu sama słodycz! Jak tylko spojrzałam tak uśmiech sam się pojawił.
Pozdrawiam cieplutko.
Sliczny aniolek :-). A t-shorty? No coz samo moze sie kiedys zmieni, jak przyjdzie czas. Pozdrawiam cieplo
No i wcale sie nie dziwię..piękny jest ten śpioszek...
Tak dokładnie mam to samo,na ciuchy szkoda mi wydawać,wolę kupić nowy kolor farby i inne cuda do mojego warsztatu malarskiego.A ostatnio pasmanteryjne cuda.Takiego motywu aniołka nigdy nie widziałam,niepowtarzalny!
Ja też się w nim zakochałam i wcale się nie dziwię. Mam podobne odczucia jak Ty.
Ściskam mocno.
Ja też się w nim zakochałam i wcale się nie dziwię. Mam podobne odczucia jak Ty.
Ściskam mocno.
Kasandro! Widzę, że podobają nam się podobne rzeczy:) Bedąc wczoraj na zakupach wpadł mi w ręce prawie identyczny aniołek śpiący w skrzydłach! Nie mogłam się mu oprzec i śpi sobie teraz na mojej toaletce:)
Pozdrawiam!!
Cieszę się ogromnie dziewczęta, że Wam też przypadł do gustu ... taki mały kamyk spadł mi z serca ... dziękuję za odwiedziny !!!
Ściskam mocniutko
Ten aniołek skradł i moje serducho. Gdzie takie aniołki bywają??? Jest wprost uroczy i rozbrajający!!
Przepiękny śpioch, i jego słodka pupcia...
Aniołek jest przecudny - moja mam chyba by do komputera weszła, żeby go z tych zdjęć wyciągnąć...
Jest piękny :) słodko wręcz :) Czasem milej kupić coś takiego niż nową kieckę :)
Serdecznie Cię pozdrawiam Kasiu :)
Przesłodki leniuszek - ten ma fajnie, bo się nie musi ubierać i stroić, hehe, a my czasem musimy, jakby czego nam brakowało;) pozdrawiam ciepło
cudny !!! zauroczył mnie od pierwszej chwili :)
och, och, śliczny...prawdziwie anielski...jeszcze takiego nie widziałam, bardzo żałuję ze nie napotkałam go na swojej drodze,
Słodziutki aniołek. Cudeńko po prostu.
Aniołek cudny...Uwielbiam wszelkie aniołki i Anielinki...i takiego chętnie chciałabym do kolekcji!Pozdrawiam serdecznie!
Aniołek przeuroczy i pewnie też nie przeszłabym obojętnie obok niego.A co do zakupów to też tak mam, że najbardziej cieszę się z rzeczy kupionych do domku, wszyscy o tym wiedzą i kupują na urodziny np. miseczki czy świeczniki a nie koszulki:)Pozdrawiam gorąco:)
Prześlij komentarz