
Mój syn kocha papier odkąd pamiętam,
a w zasadzie od kiedy nie pamiętam ...
Uznać zatem można, że od zawsze ...

Zaczęło się tak, jak to zwykle się zaczyna
czyli od
malowania, rysowania, wyklejania etcetera ...

Potem było origami ....

Mam gdzieś schowane małe pudełeczko,
które kilkoma ruchami palców
zamienia się w różę ...
Dla mnie bomba !
Teraz przyszedł czas na modele ... :)))

10 komentarzy:
FAJNE HOBBY..ROZWIJA LOGICZNE MYSLENIE...REWELACJA
KOCHANA DO ZABAWY CIE ZAPROSILAM...U MNIE NA BLOGU.POZDRAWIAM
Imponująca kolekcja :)
Syn odziedziczył po mamie zdolności manualne. Piękne modele, piękne prace.
Hej.Fajnie,ze syn ma ciekawe zainteresowanie.Mysle,ze dziecko majac hobby jest spokojniejsze i "z nudow" nie rozrabia tyle.Z doswiadczenia wiem,ze to wlasnie nuda popycha dzieci do lobuzowania, a nawet przeciwstawiania sie rodzicom. Noemi ,jak chodzila do szkoly byla 100% grzeczniejsza niz we wakacje.Choc staralam sie jej zapewnic rozrywke,ta wiecznie znudzona, marudzila.Teraz juz nie moze sie doczekac powrotu do szkoly,co nastapi 8 wrzesnia. Wlasciwie to chyba obie sie cieszymy,bo dla matki nic przyjemnego ,jak dziecko jest niezadowolone:-)Tak czy siak,twoj syn ma bardzo ciekawe zainteresowanie.Moze w przyszlosci zostanie np konstruktorem lub inzynierem?:-).Pozdrawiam cieplutko
Zdolnego masz synka!Gratuluję. Na pewnio jesteś z niego dumna.
Pozdrawiam, Jagodzianka.
Kasiu to świetnie że Synek chce w ten sposób się bawić. To rzeczywiście rozwija myślenie.
Swoją drogą o matko jak na piewrwszy rzut oka pomyśłałam ja - jakie to skomplikowane. A dla dziecka to bułka z masłem
pozdrawiam serdecznie
Zdolniacha z Twojego synka:-)
Synek zdolny i dokładny po Mamie!!
Buziaki
Matko ale zdolniacha:):)pozdrawiam mooooocno bardzo:)
Twój syn musi mieć niesamowitą cierpliwość. A zdolność z pewnością po mamusi odziedziczył.
Super!
Pozdrawiam
Przy okazji zapraszam do zabawy w "Lubię.."
Prześlij komentarz