
Mój syn wrócił !!!
Zadowolony, opalony,
zmęczony nocną podróżą choć
nie chce się do tego przyznać.
I jakiś taki troszkę zmieniony ...
Jakby poważniejszy, doroślejszy ...
A ja ...
ja jestem
że znów go przy sobie mam !!!
Zadowolony, opalony,
zmęczony nocną podróżą choć
nie chce się do tego przyznać.
I jakiś taki troszkę zmieniony ...
Jakby poważniejszy, doroślejszy ...
A ja ...
ja jestem

7 komentarzy:
Znam to uczucie doskonale;)
Pozdrawiam;)
Witaj Kasieńko, mój jeszcze nie wrócił i strasznie za nim tęsknię. Więz z zzdrością czytałam Twoje słowa.
Buźka
A ja cieszę się razem z Tobą I ściskam Was:)))
:)
Ach ta milosc Mamy ;)
Oj dzieci dorastają nam nie wiadomo kiedy i wyruszają w coraz dalsze i dłuższe podróże.
Pozdrawiam serdecznie:)
Cieszę się razem z Tobą :)))
Ech, a ja czekam na Córkę, ma wrócić 10 września na tydzień zaledwie, potem znów w podróż daleką... a nie ma Jej już w domu 3 miesiące...Taki to już los matek dorosłych dzieci...
wierzę :) cieszcie się sobą!
magda
Prześlij komentarz