Dzisiejszy dzień spędziliśmy na działeczce.
Ze względu na niesprzyjającą pogodę dłuuuugo nas tam nie było.
Dziś pod względem pogody dzień był bardzo udany - zresztą nie tylko pogody.
Postraszyło parę razy ale na strachu się skończyło. Na szczęście.
Zrobiłam dziś fotograficzny przegląd działeczki pod względem owoców i warzyw.
Także zasypię Was dziś zdjęciami.
Ze względu na niesprzyjającą pogodę dłuuuugo nas tam nie było.
Dziś pod względem pogody dzień był bardzo udany - zresztą nie tylko pogody.
Postraszyło parę razy ale na strachu się skończyło. Na szczęście.
Zrobiłam dziś fotograficzny przegląd działeczki pod względem owoców i warzyw.
Także zasypię Was dziś zdjęciami.
Agrest obrodził w tym roku bardzo. I dobrze bo ja bardzo lubię agrest.
Do tego stopnia, iż musi być dobrze podtrzymywany i podwiązywany.
Nawet młode krzaczki mocno obrodziły.

Amerykańska borówka też nie zawiodła.
Swoją drogą ciociny placek z tą borówką i z posypką to ... hm ... palce lizać.
Jabłka
Gruszki
Czerwona porzeczka
Poziomki - wszystkie zjadła córa - maniaczka jeśli chodzi o owoce i warzywa.

Pomidorki i czosnek
Kalarepka - ajajaj ... uwielbiam

Rzodkiew + pietruszka

Maga + cebulka

Nie mogło oczywiście zabraknąć ziół





Puszczaliśmy banieczki mydlane - świetna zabawa.


Aktywny wypoczynek również był a jakże - pograliśmy z mężem w badmintona.
"... Całe dobro - pomyślała - jakie nas otacza, to właśnie suma pojedynczych odpowiedzi na radosne sygnały dobrych ludzi. Ale te sygnały wysyła każdy z nas. Dobre sygnały. I złe. A im więcej wysyłamy tych dobrych, tym większe szanse, że ludzie odpowiedzą nam tym samym."
"...A właściwie - pomyślała nagle. - Dlaczegóż by nie spróbować? Od dziś należy uśmiechać się, dla eksperymentu, do każdej napotykanej osoby. W kolejce, w autobusie, na ulicy. Wysyłać eksperymentalne sygnały dobra, tak, na taki sygnał powinno się uzyskać odpowiedź tego okrucha dobroci, który ma podobno każda ludzka istota ..."
Małgorzata Musierowicz "Kwiat kalafiora"
Uśmiecham się zatem do Was życząc tym samym udanego zbliżającego się weekendu.
Do tego stopnia, iż musi być dobrze podtrzymywany i podwiązywany.
Jabłka

Aktywny wypoczynek również był a jakże - pograliśmy z mężem w badmintona.
"... Całe dobro - pomyślała - jakie nas otacza, to właśnie suma pojedynczych odpowiedzi na radosne sygnały dobrych ludzi. Ale te sygnały wysyła każdy z nas. Dobre sygnały. I złe. A im więcej wysyłamy tych dobrych, tym większe szanse, że ludzie odpowiedzą nam tym samym."
"...A właściwie - pomyślała nagle. - Dlaczegóż by nie spróbować? Od dziś należy uśmiechać się, dla eksperymentu, do każdej napotykanej osoby. W kolejce, w autobusie, na ulicy. Wysyłać eksperymentalne sygnały dobra, tak, na taki sygnał powinno się uzyskać odpowiedź tego okrucha dobroci, który ma podobno każda ludzka istota ..."
Małgorzata Musierowicz "Kwiat kalafiora"
Uśmiecham się zatem do Was życząc tym samym udanego zbliżającego się weekendu.

