Długo zastanawiałam się nad tym jak ma wyglądać moja kuchnia.
Spędzam tam znaczną część swojego dnia i to nie wyłącznie z powodu stania przy piecu i gotowania ale również dlatego, że lubię.
Tam szyję, tam czytam, piję kawę, wyglądam przez okno itd.
Kuchnia to dla mnie serce domu.
O dziwo kiedy goszczę u siebie znajomych to też w kuchni i to nie bynajmniej dlatego, że nie gościnna jestem. Sami tam kierują swoje kroki.
Chciałam zatem czuć się w niej nad wyraz dobrze.
Nowoczesność przerabiałam - odpadła w przedbiegach.
Motyw różany też był i to nawet długo. Ale uznałam po dłuższym czasie, że to jednak nie to.
Postawiłam na klimaty wiejskie i nie żałuję.
To jest właśnie to, co tygryski lubią najbardziej.
Coraz więcej rzeczy przybywa do mojej kuchni właśnie w tym klimacie.
Z nowości kupionych za przysłowiowe grosze lambrekin


oraz 3 kieliszki na jajka

Jak widać na załączonych obrazkach każdy z innej parafii ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
Nic a nic.


Ten poniżej najfajniejszy bo z każdej strony ma inny obrazek

Miały być cztery ale niestety jeden kieliszek ktoś mi sprzątnął sprzed nosa.
Poszukiwania zatem trwają nadal.
Oczywiście ten klimat to nie wyłącznie drób i inna zwierzyna.
Nie pogardzę absolutnie motywem ziół ani kwiatów polnych, owoców i warzyw.
Worek na reklamóweczki jednorazowe zakupiony jakiś czas temu jak najbardziej wkomponował się w ten klimat.

Spędzam tam znaczną część swojego dnia i to nie wyłącznie z powodu stania przy piecu i gotowania ale również dlatego, że lubię.
Tam szyję, tam czytam, piję kawę, wyglądam przez okno itd.
Kuchnia to dla mnie serce domu.
O dziwo kiedy goszczę u siebie znajomych to też w kuchni i to nie bynajmniej dlatego, że nie gościnna jestem. Sami tam kierują swoje kroki.
Chciałam zatem czuć się w niej nad wyraz dobrze.
Nowoczesność przerabiałam - odpadła w przedbiegach.
Motyw różany też był i to nawet długo. Ale uznałam po dłuższym czasie, że to jednak nie to.
Postawiłam na klimaty wiejskie i nie żałuję.
To jest właśnie to, co tygryski lubią najbardziej.
Coraz więcej rzeczy przybywa do mojej kuchni właśnie w tym klimacie.
Z nowości kupionych za przysłowiowe grosze lambrekin
oraz 3 kieliszki na jajka
Jak widać na załączonych obrazkach każdy z innej parafii ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
Nic a nic.
Ten poniżej najfajniejszy bo z każdej strony ma inny obrazek
Poszukiwania zatem trwają nadal.
Nie pogardzę absolutnie motywem ziół ani kwiatów polnych, owoców i warzyw.
Worek na reklamóweczki jednorazowe zakupiony jakiś czas temu jak najbardziej wkomponował się w ten klimat.
18 komentarzy:
Kieliszeczki super!
Fajnie jak w kuchni tak swojsko i jak wszyscy chcą tam przebywać, nawet goście :D
Pozdrawiam cieplutko w ten zimny dzień
Dobre, ciepłe miejsce :-)
kilka dni do Ciebie nie zaglądałam a tu tyle pięknych przedmiotów:
wspaniałe serca z guziczkami :)) piękny kształt i świetne połączenie kolorów!!!
niezwykle pomysłowy, pełen uroku wazon :))
i fragment kuchni w sielskich klimatach :)) to jest to, co lubię najbardziej :))
pozdrawiam serdecznie :)))
Fajny klimat, bardzo taki lubie:).
Piękne zasłoneczki.I Twój ulubiony motyw.Powiem Ci ,że ja też najbardziej lubię w kuchni sobie przesiadywać ,mimo,że moja kuchnia na razie taka prowizoryczna.
Pozdrawiam Cię serdecznie
O Choleraq jasna . Klimacior jak u mojej babci ,piekny z charakterem
oj tak, kuchnia jest najważniejsza w domu...dlatego ja zrobiłam ją na środku mieszkania, żeby każdy był w zasadzie cały czas w kuchni, bo tak to reszta mieszkania by się marnowała :)
bardzo fajne te kieliszeczki!
pozdrawiam,
ushii
Fajna, ciepła kuchnia. Taka, do której zawsze chce się wracać:)
I ja też uwielbiam Musierowicz. Cała Jeżycjada zaczytana na śmierć;)
Pisząc tego posta zastanawiałam się czy ktoś w ogóle na niego spojrzy ...
Tyle pięknych blogów wokoło ukazujących wnętrza w zupełnie innym stylu, mam tu na myśli wybielanie, pobielanie czy bielenie jak to woli a do tego piękne romantyczne akcenty ... Jestem pod ogromnym urokiem tego klimatu ale aby przenieść go do siebie musiałabym zmienić wszystko a na to mnie w tej chwili po prostu nie stać.
Tym bardziej jest mi miło, że styl który ja wybrałam spotkał się z Waszym uznaniem - bardzo dziękuję.
Świetne te kieliszki, też szukam czegoś ciekawego.
W ogóle fajny ten Twój 'wsiowy styl' ;-)
U mnie jakoś tak na odwrót, odkąd mam nową kuchnię, pieczołowicie zaplanowaną, wyczekaną, to jakoś tak robię coś w niej byle szybko i uciekam....
Pozdrawiam serdecznie
Zapraszam na mój blog po odebranie wyróznienia :)
Pozdr An
Bardzo mi się Twój lambrekin podoba! Mam dwa bardzo podobne kształtem ale jeden w motywy ziołowe a drugi w biało-brązową krateczkę (kiedyś pokażę, bo już mam zdjęcia zrobione). I też kupione za grosze prze Ciocię mojego Męża. A kieliszeczki słodkie. Pozdrawiam serdecznie!
Świetny wybór! I gratuluję konsekwencji :)
A że panuje pewna moda na wybielania...No cóż, jak moda kiedyś przeminie...
Pozdrawiam ciepło:)
Kasandro ,się kochana nie przejmuj wybielaniem ,ja też tego nie robię bo kolory lubię . A styl Twojej kuchni mi się podoba ,Kuchnia to serce domu gdzie ma być ciepło ,przytulnie i z radością chce się do niej wracać . Tak trzymaj .
Pozdrawiam.
Kuchnia w takim klimacie jest lepsza niż niejeden wytworny salon ... Pozdrawiam serdecznie i gosciom zazdrosze :)
Ależ cudowne klimaty :))) Strasznie mi się podoba taka rustykalna kuchnia :) Ciepła i swojska :) Nic dziwnego, że każdy lubi w niej przesiadywac :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Witam Cię serdecznie Elle, miło mi Cię gościć i dziękuję za przemiłe słowa
Pozdrawiam i ślę uściski
To wlasnie uwielbiam!!!
Prześlij komentarz