niedziela, 24 marca 2013



Niezłą mamy zimę tej 


Jedno co mnie pociesza w tej sytuacji to fakt, że 
wreszcie pojawiło się słońce.
Niewiele go było w ostatnim czasie prawda?
Nie wiem jak Wy ale ja przez jego brak
mam akumulatory rozładowane na maksa.
Nawet rezerwa przestała już dawno świecić.




Dlaczego 



bo to styl najbliższy memu sercu ...




Ja poprostu



Pozdrawiam życząc wszystkim mnóstwa






czwartek, 21 marca 2013

 

         

 Co roku miliony ludzi  

    na całym świecie 

gaszą światło w symbolicznym geście dla Ziemi.
 

W sobotę 23 marca o 20:30 

zgaś światło i włącz się do zmian.

 

                                       WŁĄCZ SIĘ (klik)

 

 

niedziela, 17 lutego 2013



... powstały
    na zamówienie .......



całusy posyłam ...
mnóstwo całusów ...


niedziela, 3 lutego 2013



Wpiszę się dziś w klimat jak nie wiem co...
U nas na południu zima powróciła w pełnej krasie
a ja Wam motyle serwuję ...




Jedyne usprawiedliwienie jakie mam to takie, że
wczoraj te zimy nie było ...
W głowie pomysł zrodził się wczoraj a dziś wbrew 
pogodzie go zrealizowałam.
Tak na przekór, aczkolwiek wahałam się
nie powiem ...




piątek, 1 lutego 2013



Dziś troszkę później wybieram się do pracy
mam więc rano znacznie więcej czasu dla siebie.
Biorąc pod uwagę częstotliwość 
ostatnich wpisów
postanowiłam pokazać pierwszą przymiarkę
do jaj wielkanocnych.
Mam nadzieję, że nie ostatnią :-)))

Do świąt co prawda jeszcze daleko, choć 
z tego co mi wiadomo w tym roku dość wcześnie 
wypadają, ale co tam...



niedziela, 27 stycznia 2013


Jestem i mam się całkiem, całkiem ...
Choć jak spojrzałam na datę ostatniego posta 
to mnie przerażenie ogarnęło.
Jak tak dalej pójdzie
to ten blog umrze śmiercią 
naturalną.

Zaglądacie do mnie jeszcze czasami ???

Ja ostatnio mam bzika na punkcie sów...
hm ... nie wiem czy to stylistycznie jest poprawnie
w każdym bądź razie wygląda nie najlepiej :-)))

Zatem sowa, sówka ...
... mądra główka ...

... cała lniana ...

i ten napis idealnie do mojej
obecnej sytuacji pasujący


 Pozdrowionka ...


sobota, 29 grudnia 2012


... jestem tam kto ????

witajcie Kochani ....

strasznie za Wami tęskniłam a zaległości w czytaniu
i podglądaniu Was mam tak wielkie że hoo hoo ...

do przyszłego roku chyba nie nadrobię :-)))

ale po kolei...

znalazłam pracę ...
źle, wróć, praca znalazła mnie

niewiarygodne w dzisiejszych czasach a jednak
jak możecie się domyśleć cały mój dotychczas
opracowany plan strategiczny na dzień
runął jak przysłowiowy domek z kart

potrzebowałam czasu na aklimatyzację w nowych warunkach

wracałam zmęczona i padałam na pysk
(nie, nie nie pracuję w kamieniołomach jeno w biurze)
ale po 5 latach siedzenia w domciu
jak dla mnie to obrót o 180 stopni jak nie więcej




potrzebowałam czasu, by wszystko na nowo 
ogarnąć
uporządkować
zaplanować
poukładać

najgorsze było przed świętami
dzięki Bogu tuż przed wigilią wypadł weekend
w sobotę a więc na dwa i pół dnia przed świętami
ja nie miałam zrobione nic
obłęd
byłam tym strasznie przybita przyznam bez bicia
powiecie ojej to tylko porządki
posprząta się po świętach
no niby tak ale ja jak mam 
bałagan (delikatne słowo w tym przypadku)
jestem niespokojna i podenerwowana
zakasałam więc rękawy i w dwa dni
wymiotłam całe mieszkanie
uff ... było dobrze ...

i czas ... tak szybko leciał ...
jeszcze szybciej niż zwykle ...



tęskniłam za blogiem
za szyciem
był moment, że czułam że nie dam rady
ale jakoś się udało ...
i jestem ...

a praca ?
jestem bardzo zadowolona
fajni ludzie, fajny Szef ...

chyba szczęście się do mnie uśmiechnęło ...

nie miałam okazji złożyć Wam
świątecznych życzeń i podziękować za te,
które trafiły na moją skrzynkę mailową

dziękuję zatem bardzo

i za prezent Aniu
dziękuję Ci bardzo, bardzo ...
wzruszyłaś mnie po raz kolejny
czas teraz na mnie ....

świątecznych nie zdążyłam ale żeby z noworocznymi zdążyć
już teraz Kochani
życzę Wam tego, by Nowy Rok był lepszy od poprzedniego,
pełen uśmiechu, mocnych pozytywnych wrażeń,
słońca, dobroci i wszystkiego
naj, naj, naj ...



środa, 28 listopada 2012


Kochani wielka prośba do Was !

to urocza dziewczynka, która potrzebuje naszej pomocy.

Jedynym ratunkiem Antosi przed amputacją obu nóżek 
 jest operacja w USA, 
której podjął się dr Paley. 
Wyznaczył termin operacji na wrzesień 2013r. 
Koszt operacji to prawie MILION PLN.

więcej informacji na stronie

Ogromna suma prawda ?
A czasu tak niewiele.


Ale ...



dzięki Wam może zdarzyć się cud ...
One się zdarzają wiecie o tym :-)))

6 grudnia, w magiczną datę,
każdy z Was (i ja również)
może stać się Św. Mikołajem 
i uratować nóżki Antosi.
Tego dnia właśnie rusza fantastyczna
akcja, z okazji mikołajek
każdy z nas przelewa na konto Antosi 5 zł.
konto podane jest oczywiście na stronie 
 
Kochani to tylko 5 zł 
(oczywiście można wpłacić więcej )
a w chwili obecnej osób które zadeklarowały chęć
uczestnictwa w tej aukcji jest już ponad
5000 !!!!
Niewiarygodne !!!!

Sami policzcie  ...

A przecież może nas być jeszcze więcej 

liczę na Was Kochani !!!

jeśli boicie się, że zapomnicie
od czego mamy telefon komórkowy
który przypomni nam o tej akcji

więcej informacji i chęć zgłoszenia uczestnictwa
w tej akcji



Pamiętajcie !!!


 

 

środa, 21 listopada 2012



motyw żołnierzyka 
przypadł Wam do gustu
(zresztą nie tylko Wam, mnie również :-)))
umieściłam go więc 
również na gwiazdkach ...





sobota, 17 listopada 2012



pozostając w temacie gwiazdek ...



piątek, 16 listopada 2012



Dziś mam tzw. dzień milczący ...
Będę zatem milczeć ...



:-)))



 

czwartek, 15 listopada 2012



Zdaje się, że ja tegoroczną
twórczość świąteczną zakończę na
skarpetach i girlandach
Nic innego do głowy nie chce przyjść niestety.

Dziś w roli głównej






wtorek, 13 listopada 2012


Ostatnio uwielbiam maziać farbą.
Zwłaszcza len ...
Farba sprawia, że staje się on bardzo sztywny.

Łyżwy powstały z myślą o zawieszeniu
ich na choince ale myślę,
że girlanda z nich też byłaby ciekawa ...



 

sobota, 10 listopada 2012






PS. obiecuję, że następny post nie będzie 
skarpetkowy :-)))


czwartek, 8 listopada 2012


dla wielbicieli czerwieni
też mam skarpety ...

a właśnie Kochani ...
pamiętam czasy kiedy w święta królowały głównie
dwa kolory : czerwień i złoto,
obecnie w sklepach widziałam 
nawet fiolety ...
a u Was jak jest z tymi świątecznymi kolorami ???
eksperymentujecie z nowymi
czy raczej stawiacie na te tradycyjne ?




niedziela, 4 listopada 2012



zgrzebny len ...

zdaje się, że to coś
co każda z nas uwielbia :-)))



 

piątek, 2 listopada 2012



pomyślałam sobie, że 
zamiast tak maziać tą farbą ot tak sobie
po tych trójkątach
to wymaziam jakiś wzór może ...

padło na choinkę ...



czwartek, 1 listopada 2012



bardzo wcześnie zaczynam dzień ...
... od kawy i czegoś do kawy ...




w moim przypadku nie jest to
ciacho ...



PS. wersja RED również dostępna w pracowni której nie ma