Dekoracja powyżej to jedna z moich ulubionych dekoracji świąteczno-zimowych.
Niestety suszone pomarańcze kupione a nie zrobione ale pamiętam kiedy otwierałam pudełko w które były zapakowane uderzył mnie niesamowity zapach - taki mocny, intensywny.
Wciąż go pamiętam choć nie pachną już tak intensywnie.
I jeszcze szyszki.
Opanowały tej zimy mnie i cała moją kuchnię.
Są wszędzie - wiszą w oknie, leżą na lodówce, półeczkach kuchennych.
Bardzo je lubię ...
Postanowiłam uchwycić je tu na zdjęciu gdyż już niedługo będzie trzeba gdzieś je bezpiecznie schować bo przed nami wiosna .... i szukanie nowych inspiracji.
1 komentarz:
Bardzo ładne zdjęcia
Zapraszam do mnie po odbiór wyróznienia.Agnieszka
Prześlij komentarz