
To moja pierwsza przygoda z masą solną
także proszę o wyrozumiałość.

Serduszka są naturalne,
nawet nie polakierowane ...

Foremki nie posiadam,
więc wycinałam nożem.
Nie powiem,
łatwo nie było.

Mimo wszystko zabawa przednia ...

U mnie zawisną w wersji z krateczką.


45 komentarzy:
Jak na pierwszy raz, to całkiem profesjonalnie :-) Ślicznie i wyglądają, jakby można je było schrupać :-)
Czarodziejka jesteś-powiem krótko:)))
Kasandro czy paczka jeszcze do Ciebie nie dotarła ?
Wysłałam ją w poprzedni czwartek i zaczynam się denerwować:(((Czyżby poczta znowu nawaliła ?
Są śliczne właśnie dlatego, że są surowe. Gdybyś je pomalowała to by nie było już to. Są super!!! Podziwiam, że Ci się chciało wycinać nożem.
Ach... nic dodać nic ująć.cuda. są przepiękne. sazdroszczę kreatywnosci:)
Serduszka cudnej urody:-)
Pozdrowienia cieplutkie.
Jak widać serduszka można nie tylko uszyć ale i upiec.Szkoda tylko, że niejadalne bo można byłoby schrupać je po kolei. A może by tak spróbować z ciasta piernikowego?
Pozdrawiam cieplutko:)
Są piękne!
Odliczanie czasu do Wigilii z taką dekoracją szybciutko minie :)
Śliczne są, ale się narobiłaś!
pozdrawiam serdecznie
Hahaha, myślałam, że to ciasteczka! Mmm apetytu mi narobiłaś.
Świetny kalendarz adwentowy :)
Witaj...:)
przeglądając różne blogi, u Ciebie 'wpadłam na całego', bo nie mogłam inaczej... jejuś... jak tu pięknie... tak domowo, przytulnie...:)
a serducha wyszły jak malowane... śliczna ręczna robota...:)
pozdrawiam serdecznie i idę podziwiać dalej, bo już nie mogę wytrzymać...:)
O rety! A ja myślałam, że one są prawdziwe - tzn jadalne! ;-D
Super!
jak na pierwszy raz i do tego robione bez foremki to niesamowite są..
Pozdrawiam
Bardzo śliczne:) Gratuluję talentu. I jeszcze Cię droga Kasandro pozdrawiam tak lokalnie, bo coś mi się zdaje, że my to takie troszke sąsiadki jesteśmy (ja generalnie z Beskidzkiego, choć teraz mi przyszło życie spędzać poza granicami naszego pięknego kraju).
Dałabym głowę, że to pierniki, które sukcesywnie będziesz zjadała dzień po dniu.
Bajkowo tu u Ciebie.
Śliczniutkie...i z dziureczkami :0)
Niebanalny kalendzarz adwentowy!
pierniczkowe... bardzo apetycznie wyglądają... ;)
jak zawsze - prześliczne, pomysł rewelacyjny a te dziureczki na serduszkach....proste a jakie zdobnicze...
pozdrawiam serdecznie
I ja przyznaje ze serduszka wygladaja na jadalne:) Pierwszy raz powiadasz? ja myslalam ze robisz to od dziecka:):)
Po prostu PROFESKA :)
Apatyczne, sliczne, klimatyczne. Wersja z krateczką podoba mi się bardzo:) Uściski. Asia
Niezwykle uroczy sposób na kalendarz adwentowy.Gratuluje bardzo.
Kochane dziewczyny ogromnie dziękuję za wasze komentarze ... ach jak one mnie, powiem nieskromnie, wznoszą wysoko ...
Sylwuniu paczuszka doszła jak najbardziej ale o tym jaka niesamowitą frajdę mi zaserwowałaś opowiem o tym na blogu, jesteś FANTASTYCZNA !!!!!!
..Chciałam wczoraj napisać.. piszę jednak dziś - pomysł z serduszkami bardzo mi się spodobał!! Wyglądają bardzo ładnie w swojej prostocie - jednak przyozdobione kokardką i karteczkami, tworzą wyjątkową całość - jednym słowem, serduszka adwentowe cudne! :)
Uściski Kasiu!
Ufffffff...kamień z serca:)))
Piękne serduszka!
Debiut z masą solną? Ja widzę tu pełny profesjonalizm.
Ręczne wycinanie!I jeszcze dziureczki jestem pełna podziwu. Pozdrawiam serdecznie
Piękne :) tylko ja czuję niedosyt, ze nie pokazujesz swoich Tworków na tle wnętrza tylko z reguły tak na stole... ;) chciałabym zobaczyć ja to u Ciebie wygląda powieszone, no chyba, że Ty nie chcesz...
Pozdrawiam :)
fajne! ja właśnie takie lubię najbardziej, nie ozdobione, mają najwięcej uroku!
nożem?? klękajcie narody, ja bym nie wyrobiła :)
Że niby nożem?! Pełen podziw!
Piękny pomysł na adwentowe oczekiwanie.. :)
Pozdrawiam cieplutko :)
piękne ,pozdrawiam
Naturalne, a jakie urocze.
pozdrawiam
Jesteś niesamowita kobita ;)
Ślicznie wyglądają w połączeniu z czerwoną krateczką.
Serdeczności ślę :)
Cudowne serduszka ....a co do wyróznienia i pytań (aż wstyt się przyznać) przegapiułam ;(
Obiecuję nadrobić zaleglości ,jak tylko znajdę chwilkę .
Pozdrawiam
są przepiękne !!!! :)
Pierwsza klasa.Na pierwszy rzut oka myślałam że to ciasteczka :::))Prezentuje się to wszystko pięknie...PS.Cieszę się że przyjełaś zaproszenie i zajrzałaś do mnie.Pozdrawiam.
Cudne te Twoje serducha a na kraciastej wstążeczce jeszcze piękniejsze.. :)
Pozdrawiam serdecznie
O Boziu jakie cudne...
Śliczne i bardzo kasandrowe :))) Ja też jeszcze masą solną się nie bawiłam (no chyba, że z dziećmi), ale nabrałam ochoty!
Kasandro masz świetne pomysły:)))
Cudne Kasiulku. Ja nie mam czasu na masę, na pierniczki na nic nie mam :(
Super ,wyglądają jak pierniczki . I jeszcze do tego ręczna robota , masz zacięcie i za to Cię bardzo podziwiam.
Pozdrawiam ciepło.
Są piękne i jak na wycinane ręcznie bez foremek to perfekcja i ogólnie urocze, takie cieplutkie i nastrojowe, tylko brać przykład i świętować. Pozdrawiam bardzo cieplutko i przedświątecznie
Piękne! Moje "pierwszorazowe" powyrastały puchate, nierówne, z pacharzynami w środku. Od tej pory nie robiłam i nadal mam pietra. Twoje są przepiękne!
Kochana trzymaj się cieplutko i nie daj się choróbsku!!
Kasandro,serca odręczne wyszły Ci pięknie. Pozdrawiam serdecznie.
Cudowne serduszka :)
sliczne i tyle:)
Prześlij komentarz