Ufff ... skończyłam ...
Przyznam szczerze, iż myślałam, że nie skończę.

Powiem Wam, że czuprynka to
niesamowity trening cierpliwości.
Przyznam szczerze, iż myślałam, że nie skończę.
Powiem Wam, że czuprynka to
niesamowity trening cierpliwości.
Pozdrowionka !!!
15 komentarzy:
Ale opłacało się być cierpliwym:), efekty wspaniałe!
Cudne ma getry:)
Pozdrawiam, miłej niedzieli Ci życzę
Śliczny Rudzielec:)
pozdrawiam
Rudzielec jest uroczy:-)
Pozdrowienia.
Sliczna laleczka, mi się nogi podobają- świetnie się komponują z całością kolorystycznie.
super lalka!!!
jak sie na nia spojrzy to buzia sama sie usmiecha :)
wlosy rewelacja, mozna spytac czy to jakas specjalna wloczka czy inny material
pozdrawiam niedzielnie
i nie trac cierpliwosci, bo sie NA PRAWDE oplaca :)
Mcdulka
http://princessiprincesa.blogspot.com/
wow i jaki zgrabny długonogi rudzielec :) się pojawił u Ciebie :)
świetna ta laleczka Ci wyszła, dobrze że nie straciłaś cierpliwośi, bo możemy ją przynajmniej podziwiać :)
pozdrawiam cieplutko
Aga
Cudna lala. Wygląda obłędnie.
Ściskam gorąco.
Uroczy Rudzielec...a czuprynka - wyszła extra...Pozdrawiam serdecznie!
Czuprynkę ma lalunia świetną.I rajstopki bardzo mi się podobają!
Pozdrawiam
Ależ ślicznotka :)
Pozdrawiam
Zawsze marzyłam o takiej czuprynie:)
Warto było się namęczyć ,bo lalka jest śliczna . A czuprynkę ma do pozazdroszczenia.
Pozdrówka
I like your blog. Great pictures :-)
Fajniusia ta lala:)
Prześlij komentarz