Przez okres świąt bożonarodzeniowych świetnie spisywała się jako podstawa stroika świątecznego. A że okres świąteczny mamy już za sobą i dekoracje trzeba było schować wylądowała w półce.
Nie dawała mi jednak spokoju bo bardzo ją lubię i grzechem byłoby jej do czegoś nie wykorzystać.
Dosłownie sen z powiek mi spędzała ta podstawka. Kto by pomyślał ...
Zakupiłam suszone potpourri
Wygrzebałam świeczkę
efekt końcowy
7 komentarzy:
super są takie kompozycje, bardzo ładnie wygląda ,a pewnie i pachnie bosko:)
To prawda choć zapach nie jest tak intensywny jak w momencie otwarcia ale może to i dobrze, jest teraz delikatniejszy
Pozdrawiam
witam , świetne kompozycje , a suszki na innych postach cudowne .
Iwjardim
Wyczarowalas sliczny świecznik.Odgapię od Ciebie ,bo i świeczkę ,i suszone płatki w domu mam. Pozdrawiam serdecznie
Pewnie aagaa i pokaż go koniecznie
Iwjardim dziękuję bardzo
Takie proste dekoracje podobają mi się najbardziej .Twoja wyszła ślicznie .
Pozdrawiam.
Dziękuje serdecznie Ita, komplement z ust takiego znawcy piękna to dla mnie zaszczyt
pozdrawiam
Prześlij komentarz