Pewnie mi nie uwierzycie ale zasiałam ją pierwszy raz w życiu. Aż wstyd się przyznać ...
Na razie na małej podstawce ceramicznej tak aby zobaczyć jak mi wyjdzie. No jak na pierwszy raz to myślę, że jest nieźle.
Ja w każdym bądź razie jestem zadowolona - test zakończony wynikiem pozytywnym.
Ponieważ ozdób wielkanocnych u mnie jeszcze nie za wiele wygrzebałam kurki
... i wyciągnęłam jaja prostu z lodówki i już
Nie ma to jak naturalne ozdoby uważam ...
6 komentarzy:
Hej!Ja rowniez wieki nie sadzilam rzezuchy.Ostatnio bardzo sie zdziwilam ,bo widzialam w sklepie nasionka tej roslinki,co raczej jest rzadkoscia.Chyba sie skusze na kilka ozdob wielkanocnych,pomimo,ze tu tego tak nie obchodza:-/A naturalne jaja pasuja jak ulal:-)Pozdrawiam cieplo.Ania
Polecam Aniu polecam. Rzeżucha to fajna sprawa. I zdrowa !
Pozdrawiam
Dorodna rzeżucha Ci wyrosła .Co roku ją wysiewam ,odkąd moje dziecko ją polubiło .
Jak ja dawno nie siałam rzeżuchy....Szybko kiełkuje?
Rzeżucha pierwsza klasa, a jajeczka i kurki obok bardzo ładnie się komponują. Ja osobiście rzeżuchę wysiewam przez cały rok- uwielbiam.
pozdrawiam serdecznie
Aagaa postawiłam ją w ciepłym i słonecznym miejscu i w ciągu 5 dni wyrosła taka właśnie.
Dziękuję za ciepłe słowa i pozdrawiam Was serdecznie
Prześlij komentarz