wtorek, 29 września 2009

ŚLIWOWICA I PROŚBA DO WAS DZIEWCZYNY

Śliweczki z działeczki zalane gorzałą.
Przepis pochodzi od Moniczki
i znajdziecie go tutaj.
Banalnie prosty i takie najbardziej lubię
bo ja chyba raczej z tych leniwych.

Mam jeszcze pycha gruszki z działeczki
no i tu kochane dziewczyny prośba do Was
czy nie posiadacie przepisu
na naleweczkę właśnie z gruszek.
Wiem, że tego mnóstwo można znaleźć w necie
ale nie ma to jak Wasze sprawdzone przepisy.
Będę z niecierpliwością na nie czekała.

12 komentarzy:

13ka pisze...

Przepis na gruszkówkę kiedyś miałam jak go odnajdę to Ci wrzucę, ale nie obiecuję.

A śliwki zaleję spirytem a jakże dzięki!!! pozdrawiam z rana

Amalena pisze...

Moja znajoma robiła ten oto przepis i była zadowolona: http://www.kuchnia.xpam.de/4734.htm

A śliweczki wyglądają cudnie w tych słoiczkach :) Pozdrawiam cię serdecznie

Elle pisze...

Cudny słoiczek z pożądaną zawartością ;)
Pozdrawiam :)

Monika pisze...

To może umówimy się na wspólne próbowanie:) W miłym towarzystwie lepiej smakuje! Ciszę się, że przepis się przydał.

Wolvin pisze...

hmm z gruszek to ja tylko kompot z gozdzikami...:| a śliweczki kuszące:)

alizee pisze...

Naleweczka wygląda uroczo ;-)
Niestety w temacie gruszkówki nie mam żadnego doświadczenia.
Pozdrawiam Cię serdecznie

KonKata pisze...

Kieliszeczek śliwowicy w razie przemoczenia dolnych kończyn (i nie tylko) może uratować przed katarem, kichaniem i innymi tego typu "przyjemnościami" okresu jesień-zima.

KonKata pisze...

Kieliszeczek śliwowicy w razie przemoczenia dolnych kończyn (i nie tylko) może uratować przed katarem, kichaniem i innymi tego typu "przyjemnościami" okresu jesień-zima.

blog niedzielny pisze...

mmmmniam cos pysznego najlepiej mi smakuja te sliweczki nasiakniete alkoholem :-)

www.maciachowepole.pl pisze...

gruszki :)
robiłam w ten sposób: gruszki pokrojone w ćwiartki koniecznie ze skórka w ilości 2/3 słoja dużego (5 litrowego)ułożone.
Zalane 1/2 l spirytusu i 1/2 l wody z rozpuszczonym cukrem w ilości 30-50 dag (pól litra, na pół litra, na pół kilograma) . Będzie bardzo słodkie prawie jak likier. Można cukru mniej jeżeli gruszki już są słodkie wielce :)
Do tego szczypta laski wanilii (bez pesteczek) lub kawałeczek cynamonu - zależy co kto lubi. Ja akurat cynamon :)
Zamknąć i 5 tygodni w ciepłym miejscu trzymac potrząsając od czasu do czasu.
Odfiltrować przez filtr do kawy i płyn odstawić na kolejne 5-6 tygodni. Delikatnie zlać nalewkę znad osadu na dnie. Osad należy wykorzystać do nasączania tortów :) a nalewkę zakorkować szczelnie i na pół roku odstawić do ciemnego, chłodnego miejsca. W sumie prawie rok trwa takie szykowanie ale aromat jest taki, że warto
Ten przepis używam od kilku lat

kasandra pisze...

Ojeja dziękuję bardzo za ten przepis, faktycznie czas oczekiwania spory ale jeśli piszesz że warto ... to chyba się skuszę a jakże

Pozdrawiam ciepło

chenlina pisze...

chenlina20161216
ugg outlet
ugg boots
chicago bulls jerseys
canada goose pas cher
adidas nmd shoes
canada goose jackets
cheap ray ban sunglasses
moncler
uggs sale
uggs outlet