niedziela, 18 września 2011



ulubieńcy kobiet.

Aczkolwiek ja należę do mniejszości
gdyż naprawdę posiadam ich znikomą wręcz ilość.
A i te na wysokim obcasie, choć do ich wielbicielek należę,
ze względu na wysokie podbicie,
nie służą mi i unikam ich.
Popatrzeć uwielbiam.
Wszak nie od dziś wiadomo, że noga
na wysokim obcasie robi wrażenie.


Napawa mnie jednak zgrozą,
wywołuje uśmiech na twarzy a nawet współczucie,
sytuacja, która zwykle dotyka młodych dziewcząt,
które, nie wiedząc czemu próbują stać się
bardziej dorosłe niż są.
Ubierają buty na wysooooookim obcasie
a potem poruszają się na nich niczym paralityki,
nie zdając chyba sobie zupełnie sprawy z tego,
że osiągają efekt odwrotny zupełnie od zamierzonego.
No bo umówmy się ...
... na wysokim obcasie trzeba umieć chodzić.


10 komentarzy:

Qra Domowa pisze...

cha cha...ostatnio widziałam taką świadkową na ślubie....porażka..nie mogła zrobić dwóch kroków....no młoda nie miała z niej pożytku...ale co sie naśmiałam to moje:)))

GAJA pisze...

Święte słowa, wydrukować, w ramki i w sklepach obuwniczych nad duuużymi lustrami wieszać.

Kasia :) pisze...

Do dziś pamiętam widok sprzed paru lat ,nastoletnia córka mojej sąsiadki przeraźliwie chuda,bardzo wysoka i próbująca poruszać się na dwunasto centymetrowych obcasach,widok powalający.
Zawieszki jak zawsze cudne.

stula pisze...

jestem też w mniejszości.
nie mam wielu par butów a na obcasie jedne i to raz w roku zakładane.
od zawsze mój mąż straszy wszystkie znajome kobiety chorobami spowodowanymi chodzeniem na obcasach.
a ja mam ochotę na jakieś cudeńka od Ciebie:)
co u Ciebie tak wogóle moja kochana?

katesz pisze...

Nie ma co się śmiać, tylko aby dobrze chodzić na obcasach trzeba się najpierw nauczyć chodząc jak kaleka :)

bajowka pisze...

Cudne, cudne i jeszcze raz cudne, a przesłanie trafne:) Pozdrawiam

Myszka pisze...

A ja dzisiaj właśnie w takich jak pokazałaś cały dzień chodziłam:)

Zuza pisze...

mimo, że jestem kobietą, to butów mam tyle, co kot napłakał ;) znaleźć na mnie buty to istny koszmar.. a jeszcze zeby mi się choć trochę podobały..!
urocza zawieszka :)

eniutek pisze...

Cudne buciki :)
Ja bardzo lubię buty i te na płaskim i te na wysokim obcasie.
A swoje pierwsze czerwone szpilki pamiętam jak dziś ... choć uczyłam się w nich chodzić najpierw po mieszkaniu. To prawda kobieta w butach na wysokim obcasie wygląda kobieco nawet w worku na ziemniaki :)
Pozdrawiam

Dwa domy pisze...

Przynajmniej takie buty nie zajmują wiele miejsca!!!