czwartek, 7 maja 2009

ANIOŁKI


Przygotowuję się właśnie do I Komunii Świętej.
Nie mojej rzecz jasna a mojego pierworodnego.
To już tut, tuż ...
10 maja


Napięcie ogromne, z każdą godziną coraz większe...
Organizuję przyjęcie w domu więc same możecie sobie wyobrazić co się teraz dzieje.
Młyn przeokropny.
Zaczynam powoli żałować tej decyzji jak widzę co się dzieje wokoło no ale cóż.
Stało się więc dzielnie stawiam czoło.



Przy okazji chciałam pokazać aniołki jakie zakupiłam na pamiątkę dla gości.
Drobiazg ale myślę że bardzo gustowny.


20 komentarzy:

Elisse pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Elisse pisze...

O ludzie, to ja :)Sorki blogi mi się pomyliły! Aniołki fantastyczne i na pewno będą miłym upominkiem dla gości!
A z przygotowaniami dasz radę, też robiłam w domu:)
serdecznie pozdrawiam

Agata's Gallery pisze...

Swietny pomysl z tymi aniolkami, taka mala rzecz a z cala penowsci a sprawi gosciom duzo przyjemnosci:)

violcio11 pisze...

Pomysl bardzo udany. Aniolki sa sliczne i goscie beda sie napewno cieszyc. Trzymam kciuki za przygotowania.

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Aniołeczki przesympatyczne. Z przyjęciem fakt pracy sporo, ale dasz radę!
Pozdrawiam serdecznie

13ka pisze...

Chciałabym rzec "a dobrze Ci tak" ale nie w jakiejś złej wierze. Po tym co tu tworzysz i nam wszystkim prezentujesz jestem w 100% pewna, że z Twoimi pomysłami i zalegającymi pokładami niewykorzystanej energii zapniesz wszystko na ostatni guzik na dwa dni przed terminem ;). Upominkowe pamiątki urocze pozdrawiam i trzymam kciuki żeby wszystko się udało.

Nettika pisze...

Trzymam kciuki aby cala ceremonia jak i przyjecie odbyly sie w atmosferze odpowiedniej i zeby dziecie zapamietalo ten dzien i zawsze wspominalo z usmiechem i radoscia ! A pomysl z aniolkami super :) Pozdrawiam slonecznie

aagaa pisze...

Na pewno wszystko sie uda.Dasz radę.Sajgon w domu bedzie nieziemski ale co tam.Nie robi sie takiej imprezy często..
Pomysł z aniołkami super.Mój młodszy syn do I komunii Sw.idzie za rok -chyba odgapię Twój pomysł z podarunkami.Fajnie to wymysliłas

Dag-eSz pisze...

O jejku - podziwiam, fajny pomysł! Pewnie gościom będzie miło... ja dzień przed swoim ślubem siedziałam z kumpelą (świadkową) i pakowałyśmy w celofan po dwa ciasteczka oblane czekoladą w środku z białym serduszkiem, z czego ten celofan trzeba było pociąć na 6 części, zawiązać rafią, bądź sznurkiem i do tego przyczepić karteczką z wierszykiem "dziękczynnym" dla kazdego z gości! Było ich 115! :P a że miało być więcej ludzi to się napakowałyśmy!!! hehe, ten typ tak ma (czyli ja) :P ale MY kobitki już tak mamy - żeby wszystko było szczególne, udane, miłe i niezapomniane ;) nic no 3-mam kciuki aby uroczystość się udała! :)

Madzia pisze...

Świetny pomysł z tymi aniołkami:)Ze wszystkim się uporasz przed czasem...zobaczysz!
Serdecznie pozdrawiam

Mia pisze...

Miły gest dla gości przygotowałaś. Ale wiem coś o tym... Sama ostatnio działam w podobnym klimacie. Jak się tak przyjrzałam Twoim aniołkom, to zauważyłam, że mam formę, z której odlewa się identyczne anioły. Ostatnio odlewałam takie właśnie z zawieszkami na choinkę. A komunia na pewno będzie piękna, to wydarzenie samo w sobie jest magiczne.

robótki z myszką pisze...

Aniołki to bardzo sympatyczny gest. Goście na pewno miło będą wspominać Twoje przyjęcie. Od niedawna zaglądam na Twojego bloga, ale jakoś sobie nie wyobrażam, że nie będzie wspaniale :-)).

Brises pisze...

Aniołki to strzał w dziesiątkę. To takie nietuzinkowe - otrzymać serdeczny drobiazg od tych, którzy nas gdzieś zaprosili, częściej to oni właśnie oczekują czegoś od nas. Dowodzi to jedynie tego, że piękno masz też i w duszy, Kochana

sylwia15a pisze...

Wszytko zapewne Ci się uda-trzymam kciuki.Ja komunię mojego syna robiłam w góralskiej chacie.Super było.W ostatnich dniach w mojej okolicy skończyli remontować zamek i tam zapewne będę robić komunię młodszego syna.
Aniołki bardzo skromnie i bardzo eleganckie.Miałaś świetny pomysł aby je podarować w prezencie gościom.
Pozdrawiam serdecznie;-)

♥♥♥ kasandra ♥♥♥ pisze...

Dziękuję Wam dziewczyny za przemiłe komentarze ale przede wszystkim za to, iż jak nikt potraficie człowiekowi dodać skrzydeł i energii.

Bardzo ale to bardzo serdecznie dziękuję

Pozdrawiam wszystkie

Zielicha pisze...

Świetny pomysł z tymi aniołkami. Cudne są i na pewno gościom się spodobają.
Wiem ile roboty jest z przygotowaniem przyjęcia, też robiłam w domu. Będzie dobrze trzymam kciuki i aby pogoda była piękna.

Ita pisze...

Osobiście trzymam kciuki ,aby przyjęcie komunijne przebiegło sprawnie ,i w przemiłej atmosferze !
Za 3 tygodnie to samo czeka mnie i też w domu . Czytam Twój post i komentarze i włączył mi się "panik" !!!
Chyba po 31 maja zacznę dopiero logicznie myśleć !
Świetny pomysł z obdarowaniem gości.
Pozdrawiam.

anne pisze...

Aniołki piękne :)) na pewno podobały się gościom :))
i jak samopoczucie "po" ??
pewnie jesteś zmęczona jak diabli...
odpoczywaj :))
pozdrawiam serdecznie :)))

aagaa pisze...

Cześc,
jak odpoczniesz i ogarniesz wszystko to napisz jak imprezka się udała..Pozdrawiam

llooka pisze...

Kasandro, tyle trudu w przygotowanie syna włożyłaś, przyjęcie zorganizowałaś i jeszcze o tak sympatycznym geście dla rodziny pomyślałaś. Podziwiam! Pewnie już po wszystkim i para uszła. Pozdrawiam gorąco!