czwartek, 6 sierpnia 2009

JABŁUSZKO, JABŁUSZKO ...

jabłuszko pełne snów ....
Tak to chyba jakoś leciało ...
A może nie ... sama już nie wiem ...
Nie znam nazwy tych jabłuszek ale są takie jak lubię.
Twarde, soczyste i słodkie ...

Aż grzechem byłoby ich nie zjeść tak po prostu zatapiając
zęby w ich soczystym miąższu.
Ale obiecałam dzieciom dziś racuchy więc nie ma zmiłuj się.
Pędzę smażyć żeby mi nie zaśpiewały :
" Obiecanki, cacanki ..."


13 komentarzy:

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Oj jakie apetyczne.Aż ślinka leci...
A racuchy z jabłkami też pyszne :D
Pozdrawiam serdecznie

mada pisze...

Oj, właśnie Jędruś też mnie męczy o racuszki;)
Piękne jabłuszka na ślicznym obrusiku.
Pozdrawiam,
M.

Elle pisze...

Ja też chcę racuchy! :)
Pachnące jabłuszka :)

kasandra pisze...

Zapraszam, zapraszam -:)

Napiekłam tyle, że ho ho ...

Pozdrawiam

ania konieczna pisze...

ojojoj!
aż mi tu pachnie!
chyba opuszczę maszynę i pognam do garków!

...widzę, że nie tylko ja pochłaniam musierowiczową!
uspokoiłaś mnie:)

signals3_t5 pisze...

The pics is very nice...



See More Details

alizee pisze...

Pyszności serwujesz, jabłuszka, racuszki.... aż sama nabrałam chętki :-)
Pozdrawiam serdecznie

Liadan pisze...

Jej, aż mi się łzy zakręciły w oczach. Takie same rosły na jabłoncę, którą miałam przed oknem pokoju w domu :)
Dziękuję Ci za to wspomnienie ;)

Pozdrawiam Serdecznie!
Liadan

kasandra pisze...

Aniu w musierowiczowej nie jesteś osamotniona absolutnie.

Zapraszam alizee ...

Witam Cię Liadan u mnie bardzo serdecznie

Pozdrawiam Was kochane

Mili pisze...

Ojej alez mi narobiłaś smaka na racuszki z jabłkami- jutro piekę.

Kwiatyszki z poprzedniego posta śłiczne- juz nie moge doczekać kiedy będe i ja bawila się plastelina z moim Szkrabem. tylko zamiast kwiatów będziemy pewno lepic samochody ;)

dzięki za kciuki - przydały się

pozdrawiam z Miłkiem

kasandra pisze...

Oj Mili cieszę się bardzo, że wszystko się powiodło

Ściskam Was mocno

aagaa pisze...

Jak ja dawno nie robiłam racuchów z jabłkami! Dobrze,że mi o nich przypomniałaś.
Pozdrawiam serdecznie.Buziaki!

joanna pisze...

Jak malowane :))

No i dobrze, że dzieciaczki miały takie pychotki :))

POzdrawiam :)