środa, 3 czerwca 2009

WIEJSKIE KLIMATY


Długo zastanawiałam się nad tym jak ma wyglądać moja kuchnia.
Spędzam tam znaczną część swojego dnia i to nie wyłącznie z powodu stania przy piecu i gotowania ale również dlatego, że lubię.
Tam szyję, tam czytam, piję kawę, wyglądam przez okno itd.
Kuchnia to dla mnie serce domu.
O dziwo kiedy goszczę u siebie znajomych to też w kuchni i to nie bynajmniej dlatego, że nie gościnna jestem. Sami tam kierują swoje kroki.
Chciałam zatem czuć się w niej nad wyraz dobrze.
Nowoczesność przerabiałam - odpadła w przedbiegach.
Motyw różany też był i to nawet długo. Ale uznałam po dłuższym czasie, że to jednak nie to.

Postawiłam na klimaty wiejskie i nie żałuję.
To jest właśnie to, co tygryski lubią najbardziej.

Coraz więcej rzeczy przybywa do mojej kuchni właśnie w tym klimacie.

Z nowości kupionych za przysłowiowe grosze lambrekin


oraz 3 kieliszki na jajka


Jak widać na załączonych obrazkach każdy z innej parafii ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
Nic a nic.


Ten poniżej najfajniejszy bo z każdej strony ma inny obrazek

Miały być cztery ale niestety jeden kieliszek ktoś mi sprzątnął sprzed nosa.
Poszukiwania zatem trwają nadal.

Oczywiście ten klimat to nie wyłącznie drób i inna zwierzyna.
Nie pogardzę absolutnie motywem ziół ani kwiatów polnych, owoców i warzyw.

Worek na reklamóweczki jednorazowe zakupiony jakiś czas temu jak najbardziej wkomponował się w ten klimat.

18 komentarzy:

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Kieliszeczki super!
Fajnie jak w kuchni tak swojsko i jak wszyscy chcą tam przebywać, nawet goście :D
Pozdrawiam cieplutko w ten zimny dzień

Daisy pisze...

Dobre, ciepłe miejsce :-)

anne pisze...

kilka dni do Ciebie nie zaglądałam a tu tyle pięknych przedmiotów:
wspaniałe serca z guziczkami :)) piękny kształt i świetne połączenie kolorów!!!
niezwykle pomysłowy, pełen uroku wazon :))
i fragment kuchni w sielskich klimatach :)) to jest to, co lubię najbardziej :))
pozdrawiam serdecznie :)))

Lena pisze...

Fajny klimat, bardzo taki lubie:).

aagaa pisze...

Piękne zasłoneczki.I Twój ulubiony motyw.Powiem Ci ,że ja też najbardziej lubię w kuchni sobie przesiadywać ,mimo,że moja kuchnia na razie taka prowizoryczna.
Pozdrawiam Cię serdecznie

elka pisze...

O Choleraq jasna . Klimacior jak u mojej babci ,piekny z charakterem

ushii pisze...

oj tak, kuchnia jest najważniejsza w domu...dlatego ja zrobiłam ją na środku mieszkania, żeby każdy był w zasadzie cały czas w kuchni, bo tak to reszta mieszkania by się marnowała :)
bardzo fajne te kieliszeczki!
pozdrawiam,
ushii

mada pisze...

Fajna, ciepła kuchnia. Taka, do której zawsze chce się wracać:)
I ja też uwielbiam Musierowicz. Cała Jeżycjada zaczytana na śmierć;)

kasandra pisze...

Pisząc tego posta zastanawiałam się czy ktoś w ogóle na niego spojrzy ...

Tyle pięknych blogów wokoło ukazujących wnętrza w zupełnie innym stylu, mam tu na myśli wybielanie, pobielanie czy bielenie jak to woli a do tego piękne romantyczne akcenty ... Jestem pod ogromnym urokiem tego klimatu ale aby przenieść go do siebie musiałabym zmienić wszystko a na to mnie w tej chwili po prostu nie stać.

Tym bardziej jest mi miło, że styl który ja wybrałam spotkał się z Waszym uznaniem - bardzo dziękuję.

alizee pisze...

Świetne te kieliszki, też szukam czegoś ciekawego.
W ogóle fajny ten Twój 'wsiowy styl' ;-)

U mnie jakoś tak na odwrót, odkąd mam nową kuchnię, pieczołowicie zaplanowaną, wyczekaną, to jakoś tak robię coś w niej byle szybko i uciekam....

Pozdrawiam serdecznie

An z Chatki pisze...

Zapraszam na mój blog po odebranie wyróznienia :)
Pozdr An

Dorota pisze...

Bardzo mi się Twój lambrekin podoba! Mam dwa bardzo podobne kształtem ale jeden w motywy ziołowe a drugi w biało-brązową krateczkę (kiedyś pokażę, bo już mam zdjęcia zrobione). I też kupione za grosze prze Ciocię mojego Męża. A kieliszeczki słodkie. Pozdrawiam serdecznie!

joanna pisze...

Świetny wybór! I gratuluję konsekwencji :)
A że panuje pewna moda na wybielania...No cóż, jak moda kiedyś przeminie...
Pozdrawiam ciepło:)

Ita pisze...

Kasandro ,się kochana nie przejmuj wybielaniem ,ja też tego nie robię bo kolory lubię . A styl Twojej kuchni mi się podoba ,Kuchnia to serce domu gdzie ma być ciepło ,przytulnie i z radością chce się do niej wracać . Tak trzymaj .
Pozdrawiam.

Nettika pisze...

Kuchnia w takim klimacie jest lepsza niż niejeden wytworny salon ... Pozdrawiam serdecznie i gosciom zazdrosze :)

Elle pisze...

Ależ cudowne klimaty :))) Strasznie mi się podoba taka rustykalna kuchnia :) Ciepła i swojska :) Nic dziwnego, że każdy lubi w niej przesiadywac :)
Pozdrawiam serdecznie :)

kasandra pisze...

Witam Cię serdecznie Elle, miło mi Cię gościć i dziękuję za przemiłe słowa

Pozdrawiam i ślę uściski

Anonimowy pisze...

To wlasnie uwielbiam!!!